HUMOR DZIECIĘCY ;)

HUMOR DZIECIĘCY ;)

WYBÓR DZIECIĘCYCH POWIEDZONEK, KTÓRE PRZEZ LATA DRUKOWAŁ TYGODNIK "KOBIETA I ŻYCIE". CZYTELNICY NADSYŁALI Z ŻYCIA WZIĘTE DOWCIPY, A ZA NAJLEPSZY DZIECKO DOSTAWAŁO ZABAWKĘ.
DZIECIĘCY PUNKT WIDZENIA, DZIECIĘCA LOGIKA CZASEM NAIWNA CZASEM DZIWNIE DOJRZAŁA, NIERAZ ZASTANAWIA... A PRZEDE WSZYSTKIM... NO NIE MOŻNA SIĘ NIE ROZEŚMIAĆ!

Przy obiedzie ALBERT lat 4 pyta: „Mamo, czy Ty jeszcze urośniesz?” „Nie” - pada odpowiedź. Albert zdziwiony: „To po co jeszcze jesz?”

EWA lat 4 1/2 bardzo lubi rysować. Pewnego dnia rysując mówi niezadowolona: „Chciałam narysować człowieka, a wyszedł mi tata”…

ANDRZEJEK lat 6 chodzi już do zerówki. Pewnego dnia wraca do domu i pyta” „Mama, co to jest wryja?” i dodaje: „Bo kolega obiecał, że mi to da, ale nie dał…”

KONRAD lat 6 przychodzi do mamy z prośbą: „Mamo, kup mi robota!” „Mamy już w domu robota – śmieje się mama – takiego co sprząta, pierze, prasuje..” Na to Konrad: „Tak, ale ty nie świecisz oczami…”

KRZYŚ lat 3 oglądał transmisję z Olimpiady. Naraz zobaczył, że blisko jednego z zawodników biegnie drugi z długimi włosami. Krzyś na to: „O ten to nawet z zoną biegnie!”

JACEK lat 6 bardzo lubi zwierzęta, zwłaszcza psy i koty. Bardzo mu się spodobał kot znajomego, więc znajomy żartuje: „Chcesz to ci go sprzedam. Masz pieniądze?” „Mam!” – mówi dumnie Jacek. „60 zł!” „O, to za mało” – odpowiada znajomy. Na to Jacek zmartwiony: „A ja myślałem, że mi jeszcze na myszy starczy…”

BARTEK lat 6 wraca z podwórka ze łzami w oczach. Mama pyta, co się stało. „Była bitwa” . „Z kim? „ dopytuje mama. „Z Kasprem” - odpowiada synek. „Zastosowałem cios wilka”. „Co zrobiłeś?” niepokoi się mama. „No, ugryzłem go …”

MAŁGOSIA lat 5 pokazuje mamie swój rysunek. Widnieje na nim jakaś postać, pomalowana na zielono. „Kto to jest?” – dziwi się mama. Małgosia wyjaśnia:„To jest Murzyn, tylko jeszcze niedojrzały.”

GABRYSIA lat 3 została starszą siostrą. Babcia przyszła w odwiedziny i przekomarza się z nią: „Może mi oddasz malutką, ona tyle płacze…” Dziewczynka nie zgadza się: „Nieee, babciu, lepiej sama sobie urodź dziecko!” „Ja nie mogę” mówi babcia. Gabrysia zdziwiona mierzy babcię wzrokiem i pyta: „Babciu, czy ty jesteś… samcem?”

KAROLEK lat 3 pił przy kolacji mleko Kanny. Prababcia obok ogląda opakowanie i mówi: „Teraz to wszystko jest…” „Ale nie ma dinozaurów” – wtrąca Karolek. Prababcia nie dosłyszy, i ciągnie:’ Po wojnie to nic nie było”… „Ale były dinozaury” – stwierdza poważnie Karolek.

dodane na fotoforum:

keisidz

keisidz 13 dni temu

Ostatnia strona Kobiety i Życia... lubiłam to czytać :-)

asiao

asiao 13 dni temu

Nie dziwię się :)

skama07

skama07 13 dni temu

też czytałam :) można było się uśmiać do łez:)

alagol

alagol 12 dni temu

W dawnych czasach od tej rubryki zaczynałam czytać "Kobietę i życie".

kaa4224

kaa4224 12 dni temu

Asiu - jesteś niezrównana - zawsze coś ciekawego ' wykopiesz ' . Pozdrawiam cieplutko.

zizik1

zizik1 12 dni temu

Ja również mógłbym napisać książkę .......... :)))))))))

tebojan

tebojan 12 dni temu

Dobre!

vezel

vezel 12 dni temu

Miłego wieczoru,pozdrawiam...dzieci mają pomysły :)

danisi

danisi 12 dni temu

Zabawne anegdotki dziecięce...bo Dzieciaki są Wspaniałe :)))
pozdrawiam ....Olu

eljot60

eljot60 11 dni temu

Bardzo dobre! Najbardziej się uśmiałem przy babci, która jest samcem :)))

fantazi

fantazi 11 dni temu

Wesoło... super :)
Pozdrawiam i spokojnego wieczoru życzę :)

asiao

asiao 11 dni temu

Eljot - o tak, babcia samiec jest ekstra! :) :) :) Karolek z dinozaurami i "cios wilka" też mnie bardzo rozbawiły. Właściwie trudno wybrać, gdybym miała przyznać zabawkę najlepszemu, byłby naprawdę kłopot!

myroad

myroad 8 dni temu

Pamiętam tą stronę gazety,tylko dlatego czasem ,,podbierałem, ją mamie ;-)

semigod

semigod 8 dni temu

Pamiętam to.

femme1

femme1 7 dni temu

Maluchy są mistrzami humoru:))

dodaj komentarz

kolejne >