[35235897]

Pamiętacie adopcyjną rodzinę żurawi, która opiekowała się gąską berniklą?

Tak wygląda ta sytuacja obecnie; gąska już wydoroślała, ale nadal trzyma się swojej adopcyjnej rodziny.
Nie mogę się nadziwić, że aż tak silna więź łączy te ptaki.

dodane na fotoforum:

kolejne >

halka

halka

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

tojama

tojama 2019-07-08

Pięknie pokazałaś tą historię gąski:)
Sielanka.
Gąska czuję, że to jej rodzina:)

iwatoja

iwatoja 2019-07-08

Aż miło popatrzeć.

eljot60

eljot60 2019-07-08

Zadziwiające. Niezwykła historia, wspaniale przez Ciebie dokumentowana. Proponuję pokazać te fotografie na jakimś przyrodniczym portalu.

krycha2

krycha2 2019-07-08

...to cudowne...nawet ludzie tak czasem nie potrafią...wzruszajace wprost...Pozdrawiam.

jaska15

jaska15 2019-07-08

Zachwycasz mnie tymi ujeciami!!!

mpmp13

mpmp13 2019-07-08

Cuda w naturze się dzieją . Ciekawe kiedy bernikla zrozumie,że nie jest żurawiem ?

halb09

halb09 2019-07-08

Miło się patrzy na wyjątkową harmonię w tej rodzinie.

mariol7

mariol7 2019-07-08

Pięknie. Śliczne scenki uchwyciłaś. :-)

lilka13

lilka13 2019-07-08

niesamowita historia, brawo mama zurawiowa ;))

koza8

koza8 2019-07-08

Super :)

tulpe

tulpe 2019-07-08

Rewelacyjny kolaz! Uwielbiam takie :-)

hled45

hled45 2019-07-08

Pełna akceptacja i miłość.....

orioli

orioli 2019-07-08

To zadziwiające i wspaniałe. Nigdy nie słyszałam o takim przypadku, ale widocznie nie należy mówić nigdy.

milan57

milan57 2019-07-08

to wzruszające ..pięknie to wygląda ,niech im się wiedzie

wojci65

wojci65 2019-07-08

W jej mózg wdrukowała się informacja: To są moi rodzice.

Z dzieciństwa pamiętam taką sytuację. Kwoce podmieniono jaja kurze na kacze, bo żadna kaczka nie miała ochoty wysiadywać. Kaczęta wylęgły się i kura je wodziła, aż kiedyś zapędziła się nad staw. W kaczętach obudził się instynkt i dalejże pływać, a biedna kwoka biegała na brzegu i kwocząc wzywała dzieci do powrotu.

davie

davie 2019-07-08

Trzeba przyznać, że gąska dobrze trafiła i może
dzięki takiej opiece przeżyła i dobrze się ma.

asia00

asia00 2019-07-08

Adopcja doskonała...

ewusia

ewusia 2019-07-08

Dobrze, że ptaki tworzą nadal wspólną gromadę.

ewjo66

ewjo66 2019-07-09

niezwykła sytuacja...zastanawiam się jakie odgłosy będzie wydawała gąska, która nie zna mowy swoich pobratymców, a słyszy tylko przybranych rodziców...a wiadomo, że żurawie *krzyczą* po swojemu i ich klangor jest możliwy dzięki specyficznie zbudowanej tchawicy...
czytałam też, że bernikle mają doskonałe zdolności przystosowawcze...sa nawet w Polsce dziko żyjący uciekinierzy z Zoo, prywatnych hodowli i te, które się rozmyśliły i nie wracają z jakichś powodów do rodzimych miejsc...niedaleko mnie na Kaszubach, nad Jeziorem Somińskim stwierdzono, że gniazdują i mają się dobrze...

bisrole

bisrole 2019-07-09

Cudowny dalszy ciąg historii ... :) Ciekawa jestem, czy gąska czyje się gąską ... czy żurawiem ... to pytanie raczej bez odpowiedzi ...

czes59

czes59 2019-07-09

To niesamowite! Ciekawa foto relacja, brawo!

styna48

styna48 2019-07-09

Niewiarygodne, jakie to piękne , gąska miała szczęście a żurawie mnie wzruszyły swoją postawą.

andaba

andaba 2019-07-09

Super relacja

kirena

kirena 2019-07-10

Coś niesamowitego,natura nie przestanie nas zaskakiwać. :)

maria10

maria10 2019-07-10

.... cieszę się, że gąska ma dale swoją rodzinkę.... ale to jest niesamowite.... właściwie gąska nie zna innej mamy więc kocha tę która ją wychowała.... życie pisze bardzo ciekawe scenariusze jak widać w tym przypadku:)))))

doka8

doka8 2019-07-10

pamiętam .... i cieszę się, ze odwiedziłaś wspaniałą rodzinkę !!!! może być wzorem dla niektórych ludzi ..... :)

dodaj komentarz

kolejne >