Refleksja z okazji dzisiejszego święta.

Refleksja z okazji dzisiejszego święta.

Życie,to jak choroba dwubiegunowa.
Miotamy się w nim od bandy do bandy...
Dano Nam dar mowy,gestykulacji i wymownych spojrzeń by się porozumiewać** pomiędzy sobą.
Jednak często (czasem bezwiednie) wykorzystujemy te dary by budować przeszkody lub nawet ...przepaść.
Czasem też,pod wpływem emocji zdarza się Nam użyć słowa "zawsze" lub "nigdy" nie zastanawiając się,że kiedyś może być inaczej:
ani "zawsze",ani "nigdy".
Jak by się to Nasze życie jednak dalej toczyło,"zawsze" mamy prawo wyboru jednej z poniższych....opcji.

"Zawsze" podtrzymujmy nadzieję.

http://youtu.be/YuCpTi0EtbU

albo

"Nigdy" nie rezygnujmy.

http://youtu.be/3CuK7B_TCAQ

Czy rzeczywiście największym darem (?) na dzisiejsze święto dla osoby samotnej czy też osamotnionej mogło być życzenie...... "rodzinnych świąt"?

Dobrych Świąt..... Wszystkim.

kolejne >

kampus

kampus

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

(brak komentarzy)

dodaj komentarz

kolejne >