...

...

"Od najmłodszych lat jesteśmy wychowywani i szkoleni na siłaczy, ludzi pewnych siebie, którzy się nie łamią w obliczu trudności.
Biorą swój los w swoje ręce.
Boją się, ale zawsze robią dobrą minę do czasami złej gry.
Jakże często ten styl wychowania kreują rodzice, nauczyciele, wychowawcy, przywódcy, którzy sami mają poczucie, że przegrali własne życie.
My, swoimi sukcesami, mamy uratować ich nadwątlone poczucie wartości. W myśl zasady: jeśli mnie się w życiu nie powiodło, to zrobię wszystko aby moje dzieci doszły do czegoś, osiągnęły sukces.
Ich uczucia, obawy się nie liczą, ważne aby były kimś, kogo się podziwia. Niech mają to, czego ja nigdy nie doświadczyłem.
Ileż to fortepianów zdjęli terapeuci z pleców dzieci udręczonych oczekiwaniami rodziców?
Ile urealnili karier artystycznych, politycznych, naukowych, pozwalając młodym ludziom na przeżycie i zaakceptowanie słabości, aby mogli żyć tak, jak sami chcą."
Andrzej Wiśniewski

jaa94

jaa94 4 dni temu

Spotkanie takiej wiosny na pewno cieszy :)

dodaj komentarz

kolejne >