zdjęcie nie ostre, bo z dużym przybliżeniem, wystraszyłam ją trochę i uciekła z górkę, nie szłam dalej, żeby jej jeszcze bardziej nie przestraszyć, ale byłam pewna że znów ją tu spotkam i się nie zawiodłam;-)
a to spotkanie sierpniowe dla przypomnienia:
https://www.garnek.pl/marcysi/11006165/znow-ja-spotkalam
maka25 2010-12-05
A może ona - mimo całej swej płochliwości - też czekała na Ciebie?
Czym ona się teraz pożywi biedulka?!
saffi 2010-12-09
Piękne zdjęcie.
Ostatnio jak wracałam z rodzinnego miasta do domu, to pod lasem bawiła się grupa sarenek, około 5-6 sztuk, bardzo młodziutkie :) niestety, zdjęcia nie dało się zrobić, bo ciężko było się zatrzymać na dość ruchliwej drodze:(
Co do Mikołaja, to tak! odwiedził. Zostawił całą skarpetę kocich łakoci :) Niestety ostatnio brak czasu na garnuszek więc zabrakło zdjęcia aby się pochwalić.... Oby po sesji było do przodu!
Pozdrawiam i życzę słoneczka :)