seterah 2011-09-29
Kasia już coś na dachu ciekawego wypatrzyła...
piwolub 2012-06-28
A w dali Battersea Power Station :)
Ehhh, ten mój ukochany Londyn. 20 lat mieszkałem na Beaufort Street na Chelsea SW3. Niestety musiałem wrócić.
Wspaniałe kocurki macie. Sam mam jednego szkrabka, przemyconego samolotem z Sycylii.
Pozdrawiam serdecznie i przesyłam kocią muzykę z najwyższej półki w najlepszym możliwym wykonaniu http://www.youtube.com/watch?v=qErGcTGg6eE
Londyn zawsze odwiedzam w styczniu, kiedy są najlepsze wyprzedaże. Harvey Nichols, Harrods i Selfridges to moje ulubione miejsca. Tam jest taniej niż w Warszawie :)) Taką Polskę dziś mamy niestety.
pozd