Najbardziej kochany Wieszcz .....przez gołębie...;-)))) wiec co jakiś czas trzeba go myć...no i posiedzieć na tych schodach...tez można..;-)) Ale ze to zimny wieczor wiec ani golebii ani chętnych do siedzenia ...nie ma A gdzie się ci wszystkie ludziska podziali??? Patrz następne zdjecie ....
baygel1 2015-03-24
re; u Ciebie jak i u mnie .... ja dawno już zrobiłam porządek a ,,obsrańcami,, które jeszcze .... za czasów dzieciństwa mój mąż z braćmi ,,założyli,, gołębnik ..... o matko ! co ja się natrudziłam ,że to dziadostwo odstraszyć ..... i teraz już mam spokój ,chociaz co jakiś czas jakaś parka próbuje uwić sobie gniazdko :) ale zapobiegam naturalnymi metodami ..... :) :) :)