Ta tablica pojawiła się niedawno, stara była słabo czytelna

Ta tablica pojawiła się niedawno, stara była słabo czytelna

19 stycznia wojska radzieckie zajmują Łódź i wprowadzają nowe porządki. Najpierw do pałacu Biedermannów wprowadza się NKWD. Bruno, jego żona Luiza oraz Maryla dostają rozkaz opuszczenia pałacu w ciągu 3 godzin, później termin przedłużono do 1 dnia. Atmosfera w Łodzi, po hekatombie jaką więźniom Radogoszcza zgotowali hitlerowcy, jest taka, że Niemcy nie mają co liczyć na litość. Bruno nie zamierza podporządkować się rozkazom, tu się urodził, tu umrze.
W zbiorach Archiwum Państwowego w Łodzi zachowała się kartka wyrwana z zeszytu - oto jej treść: \"Zabiłem strzałami z rewolweru żonę i córkę. Pochowajcie nas w ogrodzie . 24. I. 1945. Nie rabować naszego prywatnego majątku w mieszkaniu, a podzielić sprawiedliwie, godz 16. I nerwowy, mało wyraźny podpis Brunona... Jego życzeniu stało się zadość, robotnicy z fabryki sami zbili trumny z sosnowych desek.

W pałacu ulokowano przedszkole i kiedy stawiano huśtawki starzy robotnicy sami przestawili je w inne, lepsze miejsce, nikt nie dochodził dlaczego.
Aż w 1977 roku kopano rowy pod przewody telefoniczne - znajdują się kości trzech osób z przestrzelonymi czaszkami. O znalezisku pisze jedna z gazet - żyjący w Łodzi krewni Biedermannów domyślają się o kogo chodzi. Wszyscy troje zakopani byli we wspólnym nieoznaczonym grobie na południowy wschód od pałacu. Wykopano też kawałki jedwabiu, dwie obrączki, resztki zegarka, złote plomby i jeden wojskowy guzik - z polskim orzełkiem w koronie. Stąd legenda, że Bruno zastrzelił się w polskim mundurze...
Wreszcie prokuratura wydaje zgodę i odbywa się cichy pogrzeb na cmentarzu ewangelickim, na polu grobowym Biedermannów.

trawnik

trawnik 2015-03-10

I bardzo dobrze że wymieniono. To w końcu historia nas wszystkich.

wydra73

wydra73 2015-03-10

Straszna historia ,przyczynek do rozważań nad przypadkowością i niesprawiedliwością losów ludzkich ,zwłaszcza podczas wojennych i burzliwych politycznie czasów. Nie ma prostego przełożenia ,najbardziej przykre ,że dobro nie tylko bywa nienagrodzone ,ale musi być skrywane ,często zapomniane lub w ogóle nierozpoznane.
Przykro.

halka

halka 2015-03-10

Smutny koniec bogatej rodziny;jednak jest Ktoś kto o nich pamięta.

nemo50

nemo50 2015-03-10

Samo życie .....

henry

henry 2015-03-10

Niesamowita historia............gotowy scenariusz..:)))
jaka to była wspaniała rodzina......!!!
Wielka cześc im i chwała!

elap6

elap6 2015-03-11

No to tak walczyła z Niemcami i z reki Niemca zginęła..... Okropna historia.

orioli

orioli 2015-03-12

Prawie jak w antycznej tragedii.Cokolwiek się zrobi i tak obróci się przeciwko tobie.

dodaj komentarz

kolejne >